27-07-2011
18.07.2011 r. odbyło się w Markowoli seminarium, zorganizowane przez PGNiG S.A. pod kierownictwem Wiceprezesa Marka Karabuły, dedykowane przedstawicielom samorządów regionalnych - wójtom, burmistrzom. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Instytutu Nafty i Gazu.
Tematyka dotyczyła bezpieczeństwa prowadzonych prac poszukiwawczych i stymulacyjnych złóż gazu ziemnego w formacjach łupkowych
- w aspekcie ochrony środowiska.Na spotkanie zostali zaproszeni przedstawiciele INiG - dr inż. Piotr Kasza i dr inż. Marek Czupski, którzy zaprezentowali technologię udostępniania złóż gazu ziemnego w formacjach łupkowych. Stoisko cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Każdy z bliska mógł obejrzeć rdzenie wiertnicze - łupki czy ciecze technologiczne, stosowane przy zabiegach szczelinowania hydraulicznego.
Mgr inż. Dariusz Cebulski (INiG) przedstawił wyniki prowadzonych od 30 lat w Instytucie badań radiometrycznych rdzeni wiertniczych. Zaprezentował również wyniki pomiarów tła radiologicznego, wykonanych w Krakowie, jak i na odwiercie Markowola, w pobliskim gospodarstwie domowym i leżącym w pobliżu polu. Wykazały one, że prowadzone prace poszukiwawcze są absolutnie bezpieczne pod względem promieniotwórczym dla mieszkańców najbliższych okolic.
Substancje, które zostały użyte do szczelinowania są powszechnie stosowane w chemii gospodarczej, przemyśle spożywczym i farmaceutycznym. Po wtłoczeniu cieczy szczelinującej w głąb ziemi, płyn po wykonaniu zabiegu jest wydobywany na powierzchnię, po czym następuje jego oczyszczenie, powtórne wykorzystanie lub utylizacja - tłumaczy dr inż. Piotr Kasza z krośnieńskiego oddziału Instytutu Nafty i Gazu. - Wszystkie składniki są certyfikowane, więc nie ma mowy o skażeniach. Strach przed poszukiwaniami bierze się z nieznajomości technologii i używanych materiałów. Poszukiwania i zabiegi hydraulicznego szczelinowania nie szkodzą środowisku.Markowola była pierwszym miejscem wytypowanym na gazonośnym pasie Lubelszczyzny, w którym przeprowadzono zabieg szczelinowania. Eksperci z PGNiG, wykonali odwiert o głębokości ok. 4500 metrów, wykorzystując amerykańską technologię wykonali zabieg hydraulicznego szczelinowania. Wtłoczono ok. 680 metrów sześciennych płynu szczelinującego z 77 tonami piasku. Nie uzyskano jednak przemysłowej produkcji gazu.
Według przedstawionych po roku danych, działania poszukiwawcze nie spowodowały skażenia gleby i wód podziemnych. Teren odwiertu został zrekultywowany. Przebadali go pracownicy Ministerstwa Środowiska, którzy nie dopatrzyli się negatywnych skutków dla środowiska.